Kotlety w kolorze wiosny

Co prawda to nie blog kulinarny, ale w kuchni codziennie spędzam tyle czasu, że nie sposób tego na blogu od czasu do czasu jakoś nie odnotować 🙂
Dzisiaj zmontowałam roślinne kotleciki w kolorze wiosny: brokułowo-ziemniaczane 🙂 super pomysł, gdy z obiadu zostaną nam gotowane ziemniaki, bo znowu zagalopowałyśmy się z obieraniem 🙂 u mnie w domu to dość częsta sytuacja, a że jednocześnie jest to tradycyjny polski dom, w którym nic nie może się zmarnować, takie kotleciki są idealnym rozwiązaniem 🙂

Czytaj dalej

Ajurwedyjski szampon orzechowo – ziołowy

W Indiach włosy symbolizują i manifestują u mężczyzn siłę, u kobiet – piękno. Dlatego Hinduski bardzo o nie dbają, zresztą znane są z pięknych, gęstych, długich włosów.

Szczerze mówiąc nie czuję potrzeby bycia posiadaczką superwłosów 🙂 wystarczy, aby były w dobrej kondycji. Masuję więc skórę głowy olejem przynajmniej raz w tygodniu oraz myję włosy odwarem orzechowo – ziołowym, unikając szamponów drogeryjnych.

Czytaj dalej

Oddech życia

Cykl oddechu to najkrótszy z cykli wyznaczających biorytm naszego życia. Wdech – wydech. Tylko tyle. I aż tyle.

Chyba niewiele osób wie, że oddychamy tylko jednym nozdrzem w danym momencie, nie oboma jednocześnie, i mniej więcej co 20 minut nasz organizm „przełącza” się na drugie nozdrze. Oddech przez lewe nozdrze wychładza i uspokaja (może więc naruszać równowagę dosza kapha w organizmie), a oddech przez prawe nozdrze – rozgrzewa i pobudza (może więc podnieść poziom dosza pitta w organizmie). Tylko dwa razy w ciągu doby oddychamy przez oba nozdrza jednocześnie – o świcie i o zachodzie słońca, czyli w porach, gdy dosza vata osiąga swoje maksimum, „szczytuje” w Naturze.

Czytaj dalej

Kołobrzeg – miasto fantastycznych ludzi

Po pobycie w Kołobrzegu…
Kołobrzeg zapamiętam jako miasto fajnych ludzi. I nie chodzi tylko o tych, których miałam przyjemność poznać osobiście (bez wyjątku niebanalne, niezwykłe, niesamowite wręcz osobowości), ale ogólnie o relacje międzyludzkie w sklepach, restauracjach, w parku, na ulicach… Można się po prostu uśmiechać i być miłym i nikt nie patrzy na Ciebie tym podejrzliwym wzrokiem, którego nieraz doświadczyłam w mojej części Polski 🙂

Czytaj dalej