Triphala – hit ajurwedyjski

Triphala to jedna z najsłynniejszych, o ile nie najsłynniejsza ziołowa mieszanka ajurwedyjska, znana i używana ponoć już od tysiąca lat. Jej nazwa oznacza dosłownie trzy owoce (w sanskrycie tri – trzy, phala – owoc) i w rzeczy samej jest to mieszanka wysuszonych sproszkowanych owoców drzew amalaki, bibhitaki i haritaki, które wspólnie tworzą prawdziwą mieszankę wybuchową – bombę zdrowotną 🙂

Z czego składa się triphala?

Amalaki – Bibitaki – Haritaki (źródło: https://jogasigulda.wordpress.com)

 

Każde z tych owoców w zasadzie jest tridoszowe, czyli wpływa korzystnie na wszystkie trzy dosze, aczkolwiek amalaki (Emblica officinalis) równoważy przede wszystkim dosza pitta, z kolei haritaki (Terminalia chebula) oddziałuje korzystnie zwłaszcza na dosza vata, natomiast bibhitaki (Terminalia belerica) – szczególnie na dosza kapha.

Zazwyczaj te trzy składniki występują w jednakowych proporcjach, ale w sprzedaży można również spotkać proporcję 1:2:4 (haritaki:bibhitaki:amalaki), którą stosuje się w przypadku nadmiaru dosza pitta w organizmie.

Skład chemiczny triphala jest bogaty, mamy tu m.in.  dużą ilość witaminy C, taniny, kwas galusowy i elagowy (antyoksydanty, mają zdolność blokowania związków rakotwórczych, wspierają system immunologiczny), flawonoidy (m.in. kwercetyna, luteolina; chronią przed działaniem wolnych rodników, przed promieniowaniem UV, wzmacniają działanie wit. C, uszczelniają naczynia krwionośne, działają przeciwzapalnie), antrachinon (z grupy chinonów, z której pochodzi też słynny koenzym Q-10), aminokwasy, kwasy tłuszczowe, liczne węglowodany, saponiny (ułatwiają wchłanianie substancji odżywczych z przewodu pokarmowego, a użytkowane zewnętrznie są czymś w rodzaju naturalnych detergentów).

Triphala – tajna broń lekarzy ajurwedyjskich 🙂

Triphala dla zdrowia

Triphala zalecana jest przede wszystkim przy wszelkich problemach żołądkowo – jelitowych, ale skład mieszanki powoduje, że tak naprawdę spektrum jej wykorzystania jest baaaardzo szeroki: ogólnie rzecz biorąc trhiphala wpływa pozytywnie na procesy trawienia, absorpcji substancji odżywczych, eliminacji (wydalania) oraz jest rasajana, czyli ma działanie odmładzające i wzmacnia odporność. A w szczegółach: poprawia apetyt i trawienie, pomocna jest przy nadkwasocie, wrzodach żołądka, biegunkach, zaparciach, wzdęciach, zapaleniach okrężnicy, hemoroidach, zapaleniach dróg moczowych, w leczeniu otyłości, cukrzycy, chorobach układu krążenia, obniża poziom cholesterolu, ma działanie antybakteryjne i przeciwzapalne, może być z powodzeniem używana do higieny jamy ustnej, leczenia ran, poprawia wzrok, stosowana jest przy wszelakich schorzeniach skóry… Pisałam wcześniej o detoksach oraz o zabiegu udvartana, do którego bywa używana ta mieszanka.

Triphala dla urody

A patrząc na triphala od strony kosmetycznej… no cóż… witamina C, i flawonoidy, i jeszcze w dodatku saponiny! Zatem oczywiste, że będzie to fajny składnik maski do twarzy łagodnie oczyszczającej, delikatnie złuszczającej i zmiatającej znienawidzone wolne rodniki. Proponuję nałożyć triphala na twarz w takiej postaci, w jakiej ten specyfik często się spożywa, czyli:

  • z ghee, czyli z masłem klarowanym – i to będzie super maska dla osób typu Pitta lub gdy mamy zaburzoną dosza pitta w ogranizmie,
  • z miodem – fajna maska dla osób typu Vata

co ma tę zaletę, że jeśli nie będziesz w stanie nałożyć na twarz całej przygotowanej porcji maski, pozostałą część możesz po prostu zjeść 🙂 a jest to dość ciekawe doświadczenie dla kubków smakowych, bowiem triphala zawiera prawie wszystkie smaki, za wyjątkiem słonego (o koncepcji smaków w ajurwedzie przeczytasz tutaj) i wierz mi – wyraźnie poczujesz jak po kolei wszystkie smaki rozwijają się na języku. Nie każdemu to odpowiada, więc znacznie łatwiej jest zalać dawkę triphala wodą i szybko wypić lub połknąć pigułkę.

No właśnie, z wodą… tak również możesz zrobić maseczkę – po prostu zmieszaj triphala z wodą, a najlepiej z wodą różaną. Ale pamiętaj, że ze względu na saponiny taka maska może wysuszać skórę, więc pomyśl ewentualnie o dodaniu oleju.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *