Firni – gdy ochota na coś słodkiego

firni

Jak to się mawia… coś słodkiego za mną chodziło ostatnio 🙂 jako typowa ajurwedyjska Vata słodkie smaki lubię – wszelkie, ale jadam mało słodyczy. Aczkolwiek od czasu do czasu – przyznaję – zajadam się nimi kompulsywnie 🙂 i do momentu aż mnie zupełnie zatka 🙂 sztuką jest taką zachciankę zaspokoić tak, aby to było jednocześnie zdrowe chociażby pozornie – żeby uspokoić sumienie 😉  czyli zeżreć batona – absolutnie odpada! a może wobec tego…. firni?

Firni – słodko i zdrowo 🙂

Firni to pudding ryżowy jadany w północnych Indiach i Pakistanie. Ryż jest zdrowy – oczywiście! A taki pudding jest łatwiejszy w przygotowaniu niż ciasto, i każda tzw. – przepraszam za wyrażenie – Chujowa Pani Domu (do jakich zdecydowanie się zaliczam ;)) da sobie z nim radę, naprawdę trudno tu coś schrzanić 🙂 a zatem działamy? tak, działamy! pędzę do kuchni! 🙂

Ultraprostą wersję – bo takie lubię najbardziej – zaczerpnęłam z książki „Wśród mangowych drzew. Wspomnienia z dzieciństwa w Indiach” autorstwa Madhur Jaffrey, indyjskiej aktorki i znanej autorki książek kulinarnych. Książkę polecam tylko i wyłącznie tym, którzy lubią klimat Indii kolonialnych, niemniej jednak przepisy kulinarne w niej zamieszczone – naprawdę fajne!

Firni – składniki
  • 5 łyżeczek mąki ryżowej – w wersji idealnej powinno się wykorzystać zmielony ryż basmati, ale po co się męczyć, skoro mam w kuchni mąkę ryżową…
  • mleko – 3 łyżki plus ok. 475 ml
  • 1/8 łyżeczki ziaren kardamonu – zmiel lub utrzyj w moździerzu
  • 50 g cukru – tak, wiem, będzie bardzo słodko, więc można dać mniej
  • 1 łyżka posiekanych pistacji – niesolonych i oczywiście bez łupin. Ponieważ na moim bieszczadzkim bądź co bądź uroczym ale jednak zadupiu nie ma szans na to, że po prostu pójdziesz do sklepu i kupisz coś takiego, więc ratowałam się jak mogłam czyli użyłam tego, co mam – odrobiny orzechów włoskich oraz płatków migdałowych (mam, bo w planie kurczak w migdałach)
Firni – sposób wykonania

Mąkę ryżową wsyp do miski średniej wielkości, powoli dodaj 3 łyżki mleka i wymieszaj na gładką masę. Pozostałe mleko zagotuj w rondlu o grubym dnie na małym ogniu, wraz z cukrem i kardamonem. Gdy mleko zacznie się gotować, zdejmij garnek z ognia i powoli wlej do masy ryżowej, intensywnie mieszając np. trzepaczką. Całość przelej z powrotem do rondla i podgrzewaj na wolny ogniu jak najczęściej mieszając, aby nie dopuścić do powstawania grudek. Pudding podczas gotowania będzie stopniowo gęstniał. Po około 15 minutach zdejmij rondel z ognia i przelej pudding do 4 miseczek, pozostaw do ostygnięcia, następnie posyp pistacjami i włóż do lodówki. Podawaj na zimno.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *