Kotlety w kolorze wiosny

Co prawda to nie blog kulinarny, ale w kuchni codziennie spędzam tyle czasu, że nie sposób tego na blogu od czasu do czasu jakoś nie odnotować 🙂
Dzisiaj zmontowałam roślinne kotleciki w kolorze wiosny: brokułowo-ziemniaczane 🙂 super pomysł, gdy z obiadu zostaną nam gotowane ziemniaki, bo znowu zagalopowałyśmy się z obieraniem 🙂 u mnie w domu to dość częsta sytuacja, a że jednocześnie jest to tradycyjny polski dom, w którym nic nie może się zmarnować, takie kotleciki są idealnym rozwiązaniem 🙂

Czytaj dalej

Kołobrzeg – miasto fantastycznych ludzi

Po pobycie w Kołobrzegu…
Kołobrzeg zapamiętam jako miasto fajnych ludzi. I nie chodzi tylko o tych, których miałam przyjemność poznać osobiście (bez wyjątku niebanalne, niezwykłe, niesamowite wręcz osobowości), ale ogólnie o relacje międzyludzkie w sklepach, restauracjach, w parku, na ulicach… Można się po prostu uśmiechać i być miłym i nikt nie patrzy na Ciebie tym podejrzliwym wzrokiem, którego nieraz doświadczyłam w mojej części Polski 🙂

Czytaj dalej